Uwielbiam młodą kapustę. Taką pierwszą, z młodą marchewką i dużą ilością koperku, bez mięsa. Wczoraj, gdy zobaczyłam taką ładną w osiedlowym warzywniaku, nie mogłam się powstrzymać i wiedziałam, że zaraz jej zapach będzie się roznosił po całym domu.
A więc jest, pierwsza w tym roku!
Składniki:
główka młodej kapusty
pęczek młodej marchewki
pęczek koperku
duży pomidor
sól
pieprz
odrobina wody
Zaczynam od sparzenia kapusty. Potem ją cienko kroję i wrzucam do garnka, dodaję pokrojoną w plasterki marchewkę, wlewam odrobinę wody i zaczynam gotowanie. W międzyczasie dodaję sól, pieprz, dla ostrości smaku możecie dodać odrobinę suszonych warzyw. Pomidora sparzam i kroję na cienkie półplasterki, wrzucam do kapusty. To młoda kapustka, więc całość gotuje się nie dłużej jak 20-30 minut. Na sam koniec wsypuję posiekany koperek.
Podaję z młodymi ziemniaczkami.
Smacznego!
22 maja 2012
21 maja 2012
Sernik z jagodami w śmietanie
Kiedy zobaczyłam piękny sernik z owocami leśnymi na Tej stronie, wiedziałam, że przepadłam i, że wkrótce powstanie u mnie podobny.
Sernik jest niebiański w smaku. Ja do swojego użyłam jagód, które zamroziłam zeszłego lata. Połączenie sernika i jagód w śmietanie jest warte skosztowania :)
Składniki:
1 kg dobrego sera trzykrotnie zmielonego
5 jajek
3 łyżki mąki (użyłam tortowej)
pół szklanki śmietanki 30%
10 łyżek cukru pudru
Na wierzch:
kubeczek śmietany 18%
5 łyżeczek cukru pudru
szklanka owoców leśnych (dałam trochę więcej)
wiórki kokosowe - garść
Wszystkie składniki na sernik wyjęłam z lodówki jakieś 3 godziny wcześniej przed przystąpieniem do jego robienia, aby miały pokojową temperaturę.
Zmielony ser z cukrem i mąką zmiksowałam chwilę na jednolitą masę, po czym miksując dalej na najniższych obrotach dodawałam po jednym jajku. Na końcu dodałam śmietankę i wymieszałam masę łyżką.
Masę wylałam do tortownicy, której spód wyłożyłam papierem i wstawiłam do nagrzanego na 180 stopni piekarnika na 15 minut, po tym czasie zmniejszyłam stopnie do 120 i piekłam 90 minut.
W międzyczasie odmroziłam jagody i zasypałam je 2 łyżeczkami cukru pudru. Pozostałe 3 łyżeczki wymieszałam ze śmietaną.
Na upieczony sernik wylałam śmietanę, na nią jagody z cukrem i posypałam wiórkami i ponownie wstawiłam do piekarnika, tym razem do 140 stopni na 12 minut.
Po upieczeniu sernik wystudziłam i na całą noc wstawiłam do lodówki.
Sernik wyszedł pyszny, delikatnie słodki, więc miłośnicy słodkich wypieków powinni zwiększyć ilość cukru.
Smacznego!
Sernik jest niebiański w smaku. Ja do swojego użyłam jagód, które zamroziłam zeszłego lata. Połączenie sernika i jagód w śmietanie jest warte skosztowania :)
Składniki:
1 kg dobrego sera trzykrotnie zmielonego
5 jajek
3 łyżki mąki (użyłam tortowej)
pół szklanki śmietanki 30%
10 łyżek cukru pudru
Na wierzch:
kubeczek śmietany 18%
5 łyżeczek cukru pudru
szklanka owoców leśnych (dałam trochę więcej)
wiórki kokosowe - garść
Wszystkie składniki na sernik wyjęłam z lodówki jakieś 3 godziny wcześniej przed przystąpieniem do jego robienia, aby miały pokojową temperaturę.
Zmielony ser z cukrem i mąką zmiksowałam chwilę na jednolitą masę, po czym miksując dalej na najniższych obrotach dodawałam po jednym jajku. Na końcu dodałam śmietankę i wymieszałam masę łyżką.
Masę wylałam do tortownicy, której spód wyłożyłam papierem i wstawiłam do nagrzanego na 180 stopni piekarnika na 15 minut, po tym czasie zmniejszyłam stopnie do 120 i piekłam 90 minut.
W międzyczasie odmroziłam jagody i zasypałam je 2 łyżeczkami cukru pudru. Pozostałe 3 łyżeczki wymieszałam ze śmietaną.
Na upieczony sernik wylałam śmietanę, na nią jagody z cukrem i posypałam wiórkami i ponownie wstawiłam do piekarnika, tym razem do 140 stopni na 12 minut.
Po upieczeniu sernik wystudziłam i na całą noc wstawiłam do lodówki.
Sernik wyszedł pyszny, delikatnie słodki, więc miłośnicy słodkich wypieków powinni zwiększyć ilość cukru.
Smacznego!
20 maja 2012
Kopytka z sosem pieczarkowym
Robiąc kopytka zawsze przypomina mi się moja Babcia i jej nauka gotowania. Otóż Babcia wychodząc za mąż nie umiała gotować.Była tym faktem zmartwiona, ale Dziadek ją pocieszał, że nie ożenił się z kucharką. I tak pewnego razu Babcia postanowiła zrobić na obiad kopytka :) Zmieliła ziemniaki...i co dalej? Dłużej się nie zastanawiając zabrała całą stolnicę i poszła ulicami do zaprzyjaźnionej pani... Moja Babcia była wyjątkową aparatką :)
A dziś moje kopytka :)
Składniki:
1 kg ugotowanych ziemniaków (użyłam młodych)
1 jajko
mąka (tyle ile będzie potrzebowało ciasto do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji)
sól
Składniki na sos pieczarkowy:
30 dag pieczarek
1 cebula
2 ząbki czosnku
sól
pieprz
łyżka mąki
5 łyżek śmietany
pół pęczka natki pietruszki
Ziemniaki ugotowane dnia poprzedniego mielę w maszynce. Dodaję sól, jajko oraz mąkę i wyrabiam ciasto. Ilość mąki zależy od wodnistości ziemniaków, ale nie należy z nią przesadzać, ciasto ma być wilgotne od ziemniaków, a nie suche od mąki. Gotowe ciasto, które odchodzi od rąk, ale nie jest suche, odkładam na brzeg stolnicy i odcinając po kawałku formuję wałki, które kroję na ukośne paski - kopytka. Wrzucam na wrzątek i gotuję 2 minuty od momentu wypłynięcia.
Kopytka podaję z sosem pieczarkowym, zeszkloną na złoto cebulką, lub jako dodatek do mięs.
Sos pieczarkowy:
Pieczarki obieram i część kroję na małe kawałki, a drugą część trę na tarce o dużych oczkach. Na łyżkę masła wrzucam posiekaną w kostkę cebulę, po chwili dorzucam pieczarki, dolewam odrobinę wody i duszę ok. 7 minut. Wciskam czosnek, dodaję sól, pieprz. Śmietanę rozrabiam z mąką w kubeczku, dolewam dwie łyżki soku z sosu, mieszam i całość wlewam do gotującego się sosu. Chwilę gotuję do zgęstnienia, posypuję natką i polewam tak przygotowanym sosem kopytka.
Smacznego!
A dziś moje kopytka :)
Składniki:
1 kg ugotowanych ziemniaków (użyłam młodych)
1 jajko
mąka (tyle ile będzie potrzebowało ciasto do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji)
sól
Składniki na sos pieczarkowy:
30 dag pieczarek
1 cebula
2 ząbki czosnku
sól
pieprz
łyżka mąki
5 łyżek śmietany
pół pęczka natki pietruszki
Ziemniaki ugotowane dnia poprzedniego mielę w maszynce. Dodaję sól, jajko oraz mąkę i wyrabiam ciasto. Ilość mąki zależy od wodnistości ziemniaków, ale nie należy z nią przesadzać, ciasto ma być wilgotne od ziemniaków, a nie suche od mąki. Gotowe ciasto, które odchodzi od rąk, ale nie jest suche, odkładam na brzeg stolnicy i odcinając po kawałku formuję wałki, które kroję na ukośne paski - kopytka. Wrzucam na wrzątek i gotuję 2 minuty od momentu wypłynięcia.
Kopytka podaję z sosem pieczarkowym, zeszkloną na złoto cebulką, lub jako dodatek do mięs.
Sos pieczarkowy:
Pieczarki obieram i część kroję na małe kawałki, a drugą część trę na tarce o dużych oczkach. Na łyżkę masła wrzucam posiekaną w kostkę cebulę, po chwili dorzucam pieczarki, dolewam odrobinę wody i duszę ok. 7 minut. Wciskam czosnek, dodaję sól, pieprz. Śmietanę rozrabiam z mąką w kubeczku, dolewam dwie łyżki soku z sosu, mieszam i całość wlewam do gotującego się sosu. Chwilę gotuję do zgęstnienia, posypuję natką i polewam tak przygotowanym sosem kopytka.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)








