Tak proste w przygotowaniu, że aż grzech kupować w sklepie z dodatkiem różnego rodzaju ulepszaczy.
Składniki na 1 słoiczek:
30 dag orzechów ziemnych
odrobina soli
Orzechy obieram z łupinek ( zajęcie niestety dosyć pracochłonne) i wrzucam na suchą patelnię, aby lekko się podpiekły. Przesypuję do miski i tłuczkiem delikatnie je rozgniatam, po czym lekko rozdrobnione z dodatkiem soli miksuję, aż uzyskam masło, które zaczyna lekko połyskiwać olejem. Gotową masę przekładam do słoika i wstawiam do lodówki. W słoiku może być przechowywane w lodówce przed długi czas.
Polecam!
5 maja 2012
Delikatne polędwiczki z cebulką
Polędwiczki przyrządzone w ten sposób są mięciutkie i lekko chrupiące.
Składniki:
1 polędwiczka
duża cebula
sól, pieprz, czerwona papryka
olej
Polędwiczkę kroję w plastry grubości ok. 1 cm i lekko rozbijam ręką. W garnku o dużym dnie coś a'la patelnia rozgrzewam olej (dość sporą ilość, aby kawałki polędwiczki były po włożeniu prawie przykryte). Na rozgrzany tłuszcz kładę mięso i smażę po ok. 10 minut z każdej strony. Po tym czasie wrzucam pokrojoną w półplasty cebulę i dalej duszę pod przykryciem co jakiś czas mieszając. Po ok. 10 minutach posypuję solą, pieprzem i papryką i jeszcze kilka minut razem wszystko duszę.
Podaję z ziemniakami i np. mizerią.
Polecam!
Składniki:
1 polędwiczka
duża cebula
sól, pieprz, czerwona papryka
olej
Polędwiczkę kroję w plastry grubości ok. 1 cm i lekko rozbijam ręką. W garnku o dużym dnie coś a'la patelnia rozgrzewam olej (dość sporą ilość, aby kawałki polędwiczki były po włożeniu prawie przykryte). Na rozgrzany tłuszcz kładę mięso i smażę po ok. 10 minut z każdej strony. Po tym czasie wrzucam pokrojoną w półplasty cebulę i dalej duszę pod przykryciem co jakiś czas mieszając. Po ok. 10 minutach posypuję solą, pieprzem i papryką i jeszcze kilka minut razem wszystko duszę.
Podaję z ziemniakami i np. mizerią.
Polecam!
3 maja 2012
Cranberry Noel - ciastka z pistacjami i żurawiną i ze stewią
Do zrobienia tych ciasteczek zainspirowała mnie Wiosanna.
Postanowiłam jednak ciut poeksperymentować i zrobić je ze stewią. Ponieważ są to ciasteczka kruche i mocno maślane, stewia świetnie sprawdziła się w takiej kompozycji i nie odczuwa się pod żadnym względem braku cukru.
Składniki:
180 g masła
2 łyżki mleka
16 rozkruszonych tabletek stewii ( myślę, że można dać spokojnie mniej, bo ciasteczka były dosyć słodkie)
1 łyżeczka cukru waniliowego (pominęłam)
szczypta soli
250 g maki
40 g pistacji
40 g suszonej żurawiny
Miękkie masło posiekałam i wrzuciłam do miski, dodałam mleko, stewię i sól i utarłam na jednolitą masę.
Dodałam posiekane na małe kawałki pistacje i pokrojoną na drobno żurawinę, połączyłam z masą maślaną i następnie wsypałam mąkę i całość ciasta wyrobiłam ręką.
Ciasto podzieliłam na dwie części, z każdej uformowałam wałek o średnicy ok. 3-4 cm, zawinęłam w folię i wstawiłam na ok. 40 minut do zamrażalnika. Po tym czasie wałki ciasta pokroiłam w 4 mm krążki, ułożyłam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 12-14 minut.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


